
„Obecnie transformacja w Polsce jest prowadzona w sposób rozproszony i mało skoordynowany, a brak zaufania społecznego stanowi poważne wyzwanie. Konieczne jest lepsze planowanie długoterminowe, efektywne relacje z interesariuszami i poprawa komunikacji, tak aby transformacja stała faktycznym procesem modernizacyjnym”, wskazują Małgorzata Majewska i Michał Wierzbowski w najnowszej publikacji WiseEuropa, poświęconej uniwersalnym lekcjom dla przyszłości zarządzania zmianą w Polsce.
Transformacyjne laboratorium badawcze
Proces transformacji regionów węglowych w Polsce stanowi swoiste laboratorium badawcze dla wszystkich jego uczestników. Jako społeczeństwo nie mamy wiele doświadczeń w zakresie świadomej transformacji, realizowanej w skomplikowanym otoczeniu, z mnogością interesariuszy i różnorodnością potrzeb. Doświadczenia brakuje także samym strukturom państwa – rządowi, administracji centralnej i lokalnej – które mają najwięcej narzędzi i środków do skutecznego poprowadzenia tego procesu.
Wnioski dla przyszłych procesów transformacyjnych
Na krajowym horyzoncie już widać kolejne obszary, które będą wymagały radykalnych przemian, jak choćby przemysł ciężki, transport, motoryzacja czy rolnictwo. I to właśnie z przemian regionów węglowych można i trzeba wyciągać wnioski, które ułatwią strategiczne planowane oraz sprawiedliwą realizację innych procesów transformacyjnych.
W niniejszej publikacji przedstawiamy siedem wybranych, problematycznych aspektów obecnej transformacji regionów węglowych i płynących z nich uniwersalnych lekcji dla innych sektorów. Inspiracją jest przeprowadzony przez nas cykl warsztatów, w których uczestniczyło szerokie spektrum interesariuszy.
Postscriptum 1. Apel o zaangażowanie organizacji pozarządowych
Zadaniem organizacji pozarządowych jest mobilizowanie do działania i skutecznej realizacji ważnych celów społeczno-gospodarczych, bycie zawsze krok dalej. W swoich analizach różne think tanki wskazują, że cele transformacyjne Polski są zbyt mało ambitne, a odejście od węgla w energetyce do 2049 roku to termin zbyt odległy. Są opracowane zestawy konkretnych rekomendacji, jak tym procesem zarządzać i jakie działania podejmować. Jednocześnie brakuje platformy dialogu, pozwalającej na przedstawienie tych propozycji i rzeczową wymianę argumentów ze wszystkimi interesariuszami.
Dzisiaj państwo nie pełni roli mediatora, który umożliwiłby budowanie szerokich koalicji i uzgadnianie wspólnych scenariuszy transformacji. Każda ze stron działa w oderwaniu od innych, bez szansy wypracowania wspólnej wizji przyszłości regionów górniczych. Skoro eksperci, ekolodzy, związkowcy czy inni liderzy opinii nie są angażowani w sposób skoordynowany, stają się recenzentami procesu – zazwyczaj w kontrze do rządu i instytucji administracji publicznej.
Zapraszamy do lektury!




